Mimo że zasady pokera można wytłumaczyć każdemu już w kilka minut, nauka gry trwa całe życie. Jednak dzięki kilku prostym zasadom można skrócić ból pierwszych porażek do minimum. Przeczytajcie o błędach początkujących, a jeśli zainteresujecie się pokerem na poważnie i wrócicie do tego tekstu za parę miesięcy – sami przyznacie ile w nim prawdy!

poker w internecie

Granie zbyt dużej ilości rąk

Wielu początkujących graczy siada do gry i …chce grać. Nic w tym dziwnego, ale Texas Holdem to gra wymagająca sporej cierpliwości. Oczywiście, że każde dwie karty mogą się okazać tymi wygranymi, ale niektóre układy mają na to zdecydowanie więcej szans niż inne. Nie miejmy do siebie pretensji, że zrzuciliśmy 7-2, a flop wyszedł 2-2-2. Liczy się decyzja. Karty typu 9-4, K-3, 8-2 czy A-4 to śmieci, którymi nie warto zawracać sobie głowy. Prawda o tych układach jest taka, że można z nimi dużo przegrać a mało wygrać. Bardzo często będziemy wpadać z nimi w pułapkę, bo trafimy jakąś parę, będziemy grali do końca, po czym okaże się, że przeciwnik swojego asa miał z królem a my tylko z szóstką. Granie z dowolnymi dwoma kartami opłacałoby się nam, gdybyśmy mieli nieskończony budżet i szukali w grze emocji a nie wygranych. Jeżeli chcesz wygrywać, starannie dobieraj układy z którymi grasz i nie trać pieniędzy na oglądanie flopa z 10-4.

Granie na zbyt wysokich stawkach

Zaczynasz przygodę z pokerem, siadasz do stołu i dostajesz dwa asy. Mocno podbijasz, przeciwnik przebija, grasz allina i przeciwnik sprawdza. Ma króle, ale na riverze fartownie trafia i przegrywasz cały swój buyin. Sięgasz do kieszeni/patrzysz na stan konta a tam nic nie ma! Oznacza to, że usiadłeś do stolika ze wszystkimi pieniędzmi przeznaczonymi na grę. I co teraz? Musisz znowu wpłacać. Unikaj takich sytuacji poprzez umiejętne zarządzanie pieniędzmi. Jeżeli masz na grę tylko 100 dolarów, nie siadaj od razu na stolik 1$-2$. Zacznij od 5-10 centów. Jak będziesz stale wygrywał, przeniesiesz się wyżej. To pozwoli ci uniknąć nieprzyjemnej sytuacji przegrania całego bankrolla. Każdy gracz ma wygrane i przegrane sesje, zadbaj o to, żeby zawsze mieć możliwość ponownego wkupienia po pechowym rozdaniu.

Nieznajomość układów

Ze względu na to, iż w Texas Holdem używa się kart wspólnych, często powstają sytuacje, z którymi nie mieliśmy do czynienia na przykład podczas gry w pięciokartowego pokera dobieranego. Kto wygrywa, jeżeli na stole jest QQQQ9, nasz przeciwnik ma A2, a my KK? A co, jeżeli my mamy 77, przeciwnik 8-6 a stół to JJ995? Czy na pewno wiesz, że strit jest silniejszy od trójki, a A2345 to też strit? Jeżeli chcesz uniknąć niemiłych niespodzianek, lepiej zapoznaj się z hierarchią układów i specyfiką Texas Holdem.

Podleganie emocjom

Kolejne pechowo przegrane rozdanie, kolejny niefart. Co robi w takim momencie niedoświadczony gracz? Wchodzi do kolejnych rozdań z byle jakimi kartami, dobiera do przedziwnych układów, sprawdza duże zagrania z czwartą parą… Dlaczego? To tak zwany tilt, czyli podleganie emocjom po przegranym rozdaniu, gdy gracz za wszelką cenę i wbrew wszelkiej logice próbuje się jak najszybciej odegrać. Idą za tym złe decyzje i fatalne błędy a w konsekwencji przegrywamy wszystkie żetony w turnieju lub pieniądze na koncie. Przegrane rozdania są częścią gry, największy nawet pech również jest wkalkulowany. To, co powoduje, iż wygrywający gracze w długim okresie czasu wygrywają, to akceptacja chwilowych niepowodzeń. Najlepsi gracze na świecie znani są z tego, iż po pechowym przegraniu rozdania, kolejne rozgrywają w taki sposób, jakby nic się nie stało. Warto również pamiętać, że gracz na tilcie jest ulubionym przeciwnikiem wszystkich pokerzystów – nikt tak jak on nie zasila ich bankrolla… Jeżeli przegrałeś w naprawdę pechowy sposób, nie trać zimnej krwi. Wstań na chwilę od stołu/od komputera, przejdź się, ochłoń, albo po prostu spasuj kilka następnych rąk. Gdy zdenerwowanie minie, wróć do gry jakby nigdy nic.

Dobieranie do przegranych układów

Większość początkujących graczy jest tak zaabsorbowana możliwością dobierania do swojego układu, że nie zwraca uwagi na to, że inny gracz może w tym samym momencie posiadać układ starszy od tego, do którego my dopiero zbieramy. Dlatego unikajmy dobierania do strita, gdy na stole leżą cztery karty do koloru albo dobierania do koloru, gdy na stole znajdują się dwie pary. Zdarza się, że przeciwnicy nie posiadają tych silniejszych układów, ale są to wypadki sporadyczne. Jeżeli zaistnieje sytuacja, w której istnienie starszego układu jest bardzo prawdopodobne, odpuśćmy sobie dalsze zbieranie, poczekajmy na lepszą okazję. Nienajlepszym pomysłem jest również dobieranie do ‘sucker end’ strita, czyli do strita od dołu. Nieprzypadkowo jest to nazywane ‘frajerskim końcem’, ponieważ w takim przypadku (np. stół 9-8-7, a my mamy A-5 i dokładamy do puli licząc na szóstkę) bardzo często nasz wymarzony strit przegra z wyższym. Podsumowując, jeżeli już zbieramy, to do układów, które powinny być w danym momencie najlepsze.